Uratuj Świętego 2013 – dzień siódmy

DZIEŃ SIÓDMY

Uratuj Świętego 2013

 Jak będę duża chciałabym być kosmonautą, żeby być blisko Boga i wpadać do Niego na herbatkę.

Rozważanie: Jedną z pierwszych rzeczy, które uczymy maluchy jest znak krzyża i wskazywanie gdzie jest „Bozia”. I chociaż dzieci jeszcze nie rozumieją tego gestu, to dla nich jest to już pierwsza domowa katecheza. I krok za krokiem uczą się kochania Boga. Nauczycielami są rodzice i starsze rodzeństwo. Być może owocem takiego przykładu będzie kiedyś decyzja wstąpienia do seminarium duchownego czy zakonu. Wielu księży wskazuje swój dom rodzinny jako miejsce, w którym przeżywali pierwsze domowe seminarium. I tam zakiełkowała myśl o tym, by oddać swoje życie na służbę Bogu i drugiemu człowiekowi.
Bądźmy odpowiedzialni również za rozwój duchowy maluchów. Rozmawiajmy z nimi o Bogu. Uczmy modlitwy. Być może Bóg zasieje ziarno powołania również w sercu naszych najbliższych. Bo przecież „nikt księdzem się nie rodzi”.

Źródła informacji:
www.uratujswietego.pl – teksty pochodzą z V Edycji Akcji „Uratuj Świętego”

Napisano w Duchowa Adopcja, Uratuj Świętego 2013

Dodaj komentarz